...nie oznacza jakiegokolwiek załamania. Teraz właśnie nastał czas na poważną próbę naszego nastawienia do życia. Najłatwiej bowiem wstać rano, spojrzeć na zachmurzone niebo, mokre ulice, termometr i oddać dzień bez walki. Zwłaszcza jeśli przeziębienie (tudzież grypa) postanowiło dać o sobie znać.
Co w takim razie robić?
Kilka porad dla początkującego optymisty:
1 Wstań wtedy gdy się wyśpisz (w wersji dla ucznia: połóż się spać wystarczająco wcześnie, by być w miarę pozytywnie nastawionym do budzika rano) i nie patrz przez okno.
2 Idź do łazienki i szczerze uśmiechnij się do swojego odbicia, a może w zamian również ujrzysz uśmiech? Pełen optymizmu opuść łazienkę i zjedz coś, co lubisz.
3 Wyjrzyj przez okno i nie odwracaj głowy, zanim nie zobaczysz czegoś fajnego: uśmiechniętego przechodnia, super samochodu, śpiewającego ptaszka, lub nawet parasola w nadzwyczajnym kolorze.
4 Obdarz radością napotkanych ludzi - może w ten sposób ich dzień będzie jaśniejszy, a od jutra sami będą radować innych?
5 Znajdź w ciągu dnia chwilę, na coś co poprawi Ci humor: filmik w internecie, wesoła i szalona rozmowa z przyjacielem na GG, film, ciekawa książka itp.
6 Nie idź spać z nadzieją na równie dobry następny dzień. Idź spać z pewnością, że jutro (albo dzisiaj, w zależności od godziny zasypiania :]) będzie po prostu fajne. Nie porównuj jutra z dzisiaj, dzisiaj z wczoraj, dnia ze sprawdzianem z fizyki do dnia w którym zdałeś prawo jazdy. Jak to odkrył kiedyś psycholog Hektor, porównania prowadzą do braku szczęścia (cytatu niestety nie pamiętam, mi amiga :]).
Post z dedykacją dla tych, którzy nie wierzą że powyższe działa:
Oczywiście że nie zadziała, jeśli w to nie uwierzysz.
Don't think you are. Know you are.
22.9.08
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
7 komentarzy:
no kolorystyka strony nie napełnia mnie jakoś optymizmem. ;)
powodzenia w pracy twórczej życzę,
pozdro sześćset
Dobrze godo, dejcie mu piwo :D
optymistyczne, mądre, pozytywnie nastrajające :)
mam tylko wątpliwość co do tego odkrycia Pana Hektora .. takie jakieś zbyt ogólnikowe, względne :P
bo szklanka jest do połowy pełna ;)?
wypróbuję i najwyżej zgłoszę reklamację xD
Nieważne czy Twoja szklanka jest do połowy pusta, czy do połowy pełna.
Codzienny optymizm polega na tym, by do szklanki dolewać.
wielka dolewka
tylko w KFC! =D
najbardziej optymistyczna 'restauracja' świata =p
piwo to za mało... :P
Prześlij komentarz